Mój ostatni projekt, nad którym obecnie pracuje, to próba znalezienia na półce
sklepowej dobrego żelu pod prysznic. I nie mam tu na myśli takiego, który ładnie
pachnie i dobrze sie pieni, ale takiego który przede wszystkim jest przyjazny
dla naszej skory. Jednym słowem ma conajmniej dobry skład chemiczny.
Jakiś czas temu odkryłam płatną stronę cosmeticanalysis.com, która pozwala
na wyszukanie w swojej bazie danego kosmetyku. Następnie na stronie pokazuje
sie jego skład chemiczny wraz z prostym, graficznym opisem w postaci kolorowych
"buziek". W ten sposób możemy sie dowiedzieć czy dany kosmetyk jest
dla nas przyjazny (pod względem zawartych w nim składników), czy dobrze działa
na nasza skore/włosy i czy np. zawiera konserwanty , którymi niestety większość
kosmetyków jest naszpikowana.
Cała zabawa polega na tym, ze będąc w sklepie musze zrobić zdjęcie każdego kosmetyku,
który chce zbadać (spróbujcie znaleźć zdjęcie składników na necie! - ciężko...). Następnie sprawdzam czy taki produkt ktoś już dodał do bazy
danych. Jeśli tak - porównuję czy skład sie zmienił (kolejność składników także
ma znaczenie !) i ewentualnie dodaje nowy skład do bazy danych wypisując poszczególne
składniki (pracochłonne !) lub tez mam od razu odpowiedz na pytanie czy warto zainwestować
choćby 1£ w dany kosmetyk. Jeśli produktu nie ma w bazie - dodaje go do bazy w
analogiczny sposób.
Przyznam szczerze ze podczas pierwszej wizyty, gdy mogłam sprawdzić
wszystkie dostępne kosmetyki (w wersji niepłatnej, na pierwszej stronie jest
tylko kilka przykładów) mocno sie zdziwiłam.... I to raczej było
rozczarowanie... Okazało sie ze wiele produktów, które uważałam za przyjazne, pięknie
pachnące i działające sa tak naprawdę bardzo złe dla naszej skóry bo np. zawierają
mnóstwo szkodliwych konserwantów i tylko jeden pozytywnie działający składnik !
Oceny poszczególnych produktów, jak i poszczególnych składników (każdy z
nich jest w dymkach opisany odnośnie działania) wyrażają buźki:
Bardzo uśmiechnięta mocno zielona buźka J oznacza ze produkt jest bardzo dobry dla naszej
skory/włosów, a ta sama buźka przy składniku oznacza ze składnik ten jest
bardzo pożądany bo ma super działanie. I najczęściej jest to składnik
naturalny.
Zielona buźka
z lekkim uśmiechem to
produkt/składnik dobry.
Buźka żółta K oznacza ze produkt/składnik jest
neutralny.
Buźka smutna w
pomarańczowym kolorze
oznacza produkt/składnik, który zle wpływa na nasze ciało/włosy,
a wykrzywiona
mocno czerwona buzka L mówi sama za siebie - ten składnik/produkt może
nam szkodzić.
Dodałam do bazy kilkanaście kosmetyków. Zauważyłam, ze ich ocena może sie różnić
w zależności od wariantu kosmetyku. Kwiatowy żel nawilżający może dostać pomarańczową
buźkę, ale żel z grejpfrutem z tej samej serii może już być neutralny. Inne spostrzeżenie
- niektóre żele tej samej firmy ale w innym wariancie np. clean comfort i
sensitive comfort maja dokładnie taki sam skład ;-) Problemem jest fakt, iz większość
firm nie zamieszcza na swoich internetowych stronach dokładnych składów swoich kosmetyków,
a niektóre (np. Body Shop) potrafi skład zakleić naklejka z instrukcja
stosowania. Oczywiście ta naklejkę można odkleić, ale nie wyobrażam sobie, abym
będąc w tym sklepie i chcąc sprawdzić kilka wariantow żeli pod prysznic odklejała
te nalepki ! Już widzę minę sprzedawczyni ! Na szczęście Body Shop na swoich
www podaje składy ;-)
Za jakiś czas, gdy przejrzę wszystkie ciekawsze produkty pod prysznic
przedstawie Wam te najlepsze i najgorsze. A jesli macie jakies szczegolne
zyczenia odnosnie tego co sprawdzić - piszcie !
Pozdrawiam,
Kasiula